sobota, 5 stycznia 2013

Zarobki w Niemczech na budowie 2013

Do pensjonatu jechałem z mieszanymi uczuciami. Czułem się jakbym oszukał sympatycznych ludzi , z drugiej jednak strony wykonawcą budowy był Gerhard , a ja tylko wykonywałem polecenia.Spojrzałem w okno . Po drodze mijaliśmy domy jednorodzinne przedmieść Berlina.

- Nie ma się czym przejmować - przerwał ciszę Jakob-  Gerhard dał im upust i oni sami sobie resztę wykończą.
- Kiedy dostaniemy kasę za tę robotę ? - Spytał Krzysiek
- Jak tylko wystawicie rachunek na 650 Euro
- Jak to 650 Euro , tyraliśmy po 12-14 godzin dziennie  zrobiliśmy 69 godzin  razy 16,50 to powinno wyjść jakieś...1100 Euro .
- Nie zapominaj że budowy nie skończyliśmy i Gerhard musiał dać upust.
- A to oszust , mam dostawać stawkę godzinową 16,50 Euro - Takie warunki przedstawiał pośrednik. On daje upusty z mojej kieszeni !!
- To się następnym razem spręż , mamy  robić dom w tydzień.
- Ja swoje zrobię jak nie będziesz mi wiecznie przeszkadzał . Romek podaj młotek , przynieś wkrętarkę , przynieś śruby.Sam sobie noś narzędzia . Ja następnym razem robię swoje i tylko swoje.
- Osz kutwa ! - wrzasnął Jakob, gdy błysnął żółty flesz fotoradaru. - Cały tydzień tędy jeżdżę i nie było tu żadnego radaru.  Gdzie to jest ??? - tłukł w złości pięścią w kierownicę , zatrzymał samochód i cofnął 50 metrów. Fotoradar wisiał na drzewie.
- Jeszcze wczoraj go tu nie było - stwierdził Krzysiek
- Ciekawe ile teraz zapłacę mandatu - mamrotał pod nosem Jakob.

Po chwili pojechaliśmy w dalszą drogę, w milczeniu. Po jakimś czasie odezwał się Marek.

- Chłopaki macie formularze ,,Faktura VAT'' ?
- Nie - odpowiedziałem -Zapomniałem też pieczątki,  jak ja teraz wystawię fakturę ?
- Bez faktury nie dostaniesz ani centa - wyjaśnił Jakob.
- Formularze mogę ci odpalić , ale pieczątka to twój problem. - powiedział Marek


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz